Od diagnozy procesu do pierwszego wdrożenia.
AI nie naprawi chaosu. Może go tylko przyspieszyć — dlatego przez dwa dni pracujesz na swoim prawdziwym problemie, klasyfikujesz dane i wychodzisz z planem działania na poniedziałek.
Przychodzisz z chaosem, powtarzalnym zadaniem albo decyzją odkładaną od miesięcy. Wychodzisz z opisanym procesem, mapą bezpieczeństwa danych i trzema konkretnymi krokami na 30 dni.
Nie szacuje — liczy. Każde zadanie, każdy dzień, na publicznym panelu widocznym dla każdego. To nie jest slajd z prezentacji. To aktualny wynik z tego tygodnia.
Zobacz panel na żywo →Nie brakuje Ci chęci ani inteligencji. Brakuje jednej rzeczy — pewności że robisz właściwą rzecz, w odpowiednim miejscu, z odpowiednimi danymi.
To drugie jest równie ważne. Gdy wiesz gdzie AI nie ma sensu — przestajesz się bać że coś przegapisz. I zaczynasz działać tam gdzie naprawdę ma wartość.
Największy efekt weekendu to nie lista promptów. To spokój, że wiesz co wdrożyć, czego nie dotykać i jak obronić decyzję przed firmą.
Nie slajd. Nie wiedzę. Konkretny, mierzalny wynik — zapisany przez Ciebie publicznie w ostatnim bloku Niedzieli.
Weekendowe Wyzwanie AI to nowy format — ale nie nowi prowadzący. Poniżej opinie z ich wcześniejszych warsztatów i szkoleń.
Przeciętny manager traci 6–10 godzin tygodniowo na zadania które AI może wykonać w minuty. Przy stawce 80 zł/h to ponad 25 000 zł rocznie — tylko w Twoim czasie. Michał zmierzył to na sobie: w samym lutym odzyskał 8 pełnych dni roboczych.
Sobota porządkuje głowę i nazywa problem po imieniu. Niedziela sprawdza to w praktyce — na Twoim własnym przypadku, w czasie rzeczywistym.
Paweł = co jest bezpieczne i jak zbudować system AI który nie wypuszcza danych z firmy. Michał = co wdrażać, jak mierzyć i dlaczego pomyłki są częścią procesu, nie dowodem porażki.
To historia z „Alfabetu Automatyzacji AI” — i dobry przykład tego, co zmienia właściwe opisanie problemu.
Odpowiadamy wprost — bez owijania w bawełnę.
Nie musisz wiedzieć nic o AI. Musisz mieć firmę lub zespół — i chęć żeby coś w nim usprawnić.
Data zostanie podana uczestnikom listy jako pierwszym — razem z ceną dla wczesnych zapisów.
Albo możesz wyjść z pierwszego weekendu z opisanym procesem gotowym do wdrożenia, listą priorytetów i planem na 30 dni. Michał w samym lutym odzyskał 8 pełnych dni roboczych. Twój wybór.
Chcę wrócić w poniedziałek z planem →